Autystyczne kartki – recenzja

Autystyczne kartki poznałam na FB. Początkowo sądziłam, że to profil prowadzony przez nastolatka ze względu na styl rysunków… Po jakimś czasie autorka postanowiła się ujawnić i ku mojemu zdziwieniu okazało się, że jest nią Joanna Jakś. Zacznijmy zatem od tego kim jest autorka?

Kim jest autorka?

Joanna Jakś – pedagożka, socjoterapeutka, specjalistka edukacji i terapii osób w spektrum autyzmu, Positive Consultant in Autistic Spectrum, psychoterapeutka Transkulturowej Psychoterapii Pozytywnej w trakcie kształcenia, oraz inżynier zarządzania procesami. Współautorka książki pt. „Spektrum autyzmu i Stosowana Analiza Potrzeb”. Współtwórczyni Autyzm Ale. Prywatnie żona i mama w neuroróżnorodnej rodzinie, miłośniczka kotów, lawendy, gotowania i planowania. Więcej o sobie Asia pisze tu – https://autystycznekartki.pl/o-nas

Jak widzicie autorka zdecydowanie nie jest jakąś tam nastolatką, ale profesjonalistką i praktykiem 🙂 Miałam okazję poznać ją podczas wakacyjnego turnusu dla rodzin, gdzie okazała się być uważną i empatyczną specjalistką, a także ekspertem z doświadczenia.

Czym są kartki?

Autystyczne kartki to przede wszystkim odręczne rysunki z hasłami opisującymi neuroróżnorodną rzeczywistość. Ale nie tylko, dziś Autystyczne kartki to przede wszystkim społeczność skupiona wokół strony internetowej oraz profilu na FB (18k obserwujących) oraz na IG (2,5k obserwujących). Na profilach publikowane są kartki z hasłami i zwykle wokół nich trwa dyskusja w komentarzach.

Wydanie książkowe

Publikację najlepiej przedstawia autroka:

Autystyczne kartki to nie jest podręcznik ani lista objawów, lecz osobista, uważna opowieść o codziennych doświadczeniach, potrzebach, trudnościach i zasobach osób w spektrum.

Książka ma wyjątkową formę wynikającą ze względów praktycznych – Spiralna oprawa czyni ją praktycznym narzędziem do pracy i rozmowy! Można ją wykorzystywać w pracy gabinetowej i edukacyjnej, wygodnie rozkładać na płasko.

Moje wrażenia

Powiem zupełnie szczerze, że sposób rysowania kartek nie jest do końca w moim stylu, ale tak naprawdę nie jest to ważne. Ponieważ najważniejsza jest treść- kartki tak naprawdę są pretekstem do refleksji i rozmowy i to jest ich największa zaleta.

Kiedy usłyszałam o wydaniu papierowym najpierw przewróciłam oczami (o nie tylko nie te obrazki z kotem), ale okazało się, że oprócz rysunków w książce są OPISY! i wtedy pomyślałam – muszę to mieć 🙂 Zachęcił mnie post poniżej i przyznam, że się nie zawiodłam 🙂

Autystyczne kartki to nie jest projekt wykonany przez profesjonalnego grafika czy wielką agencję reklamową. To rysunki narysowane odręcznie przez mamę neuroatypowych dzieci. Szata graficzna może się podobać lub nie, jednak największą siłą kartek jest stojąca za nimi mądrość – efekt wielu godzin rozmów i przemyśleń autorki.

Być może niektórzy czytelnicy, tak jak ja przyzwyczajeni do ilustracji z górnej półki, będą potrzebowali dać im szansę. Jednak w dobie sztuczności AI rysunek odręczny jest autentyczny i szczery i prawdziwy. Te kartki napisało samo życie!

Zresztą o ich wartości świadczy popularność profili i toczące się na nich dyskusje 🙂

Kiedy odważyłam się sięgnąć po nie, na wielu kartach odnalazłam siebie.

Przytoczę kilka haseł:

  • Bywa, że potrzebuję czasu by zareagować na twoje emocje – to o mnie
  • Czasami potrzebuję czasu, by coś wybrać lub zdecydować – to o najstarszym
  • Czasami jest mi trudno wybrać między kontaktem z ludźmi, a realizacją pasji – mam wrażenie, że niektórym w naszej rodzinie nie jest trudno, wybierają po prosstu pasje
  • Mam te same potrzeby czasami inaczej je wyrażam lub realizuję i to jest ok – a to o nas wszystkich

Reszty nie zdradzę. Odsyłam do publikacji 🙂 więcej haseł można znaleźć na stronie – https://autystycznekartki.pl/autystycznekartki

Dla kogo jest ta książka?

Tradycyjnie jak w każdej recenzji – dla kogo jest ta książka? Spektrum zastosowań tej publiakcji jest szerokie. Ze względu na formę książka może służyć zarówno dzieciom jak i dorosłym, w domu, szkole, gabinecie.

  • dla osób neutoatypowych – mogą tu zobaczyć swoje lustro
  • dla rodziców dzieci w spektrum autyzmu, którzy chcą porozmawiać z dziećmi o neuroróźnorodności
  • dla bliskich – rodziny, osób z otoczenia, znajomych, kolegów z pracy – którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej o spektrum autyzmu
  • dla specjalistów i studentów zainteresowanych tematem
  • dla nauczycieli
  • dla każdego na dzień autyzmu

Spotkanie autorskie

Jest mi bardzo miło ogłosić, że Joanna Jakś przyjęła zaproszenie do cyklu Autyzm po ludzku zaprasza! Rozmowa odbędzie się w kwietniu miesiącu autyzmu! Nie mogę się doczekać. Szczegóły wkrótce!

Sprawdź także