Pomiędzy behawioryzmem a relacyjnością – po ludzku

Artykuł popularnonaukowy „Pomiędzy behawioryzmem a relacyjnością – po ludzku” który ukazał się w najnowszym numerze czasopisma człowiek i relacje 1/2026 napisałam wspólnie z dr Mirosławą Kanar – pedagożką diagnostką, terapeutką, wykładowczynią UAM w Poznaniu.

Kulisy

To mój drugi tekst do czasopisma „Człowiek i relacje” wydawanego przez Fundację Relacyjni. Poprzedni tekst ukazał się w numerze 2/2023 “O specjalnych potrzebach rodziców dzieci ze specjalnymi potrzebami, proces diagnostyczny, Autyzm po ludzku i dobrostan w codzienności” – przeczytaj tutaj Człowiek i relacje 2/2023

Tym razem pierwszy raz pisałam tekst jako współautorka 🙂 i musze przyznać, że dla mnie było to ciekawe i zupełnie nowe doświadczenie! Bardzo cenię sobie dr Mirosławę Kanar i jej książki. Dwukrotnie była moim gościem w cyklu Autyzm po ludzku zaprasza.

Zachwycił mnie temat książek dr Kanar. W psychologii mówi się o samoświadomości, w pedagogice o samowiedzy, czyli wiedzy o sobie samym. Zaprosiłam ją na spotkanie autorskie. Tak się zaczęła nasza znajomość. Niestety obie nasze rozmowy wokół książki “O samowiedzy osób dorosłych w spektrum autyzmu – jej źródłach, znaczeniu diagnozy oraz psychoedukacji” z 2024 oraz  “Ja autystka – ja autysta – ja … czyli mapa samowiedzy dorosłych osób w spektrum autyzmu” z 2025, przepadły w czeluściach internetu, ponieważ nie zgrałam ich na czas z FB, czego bardzo żałuję.

Obie dotychczasowe książki dr Kanar są naukowe i raczej dla specjalistów, jednak ma powstać także praktyczny podręcznik dla rodziców. Do trzech razy sztuka! Mam nadzieję, że uda nam się porozmawiać ponownie. Został jedynie wpis na blogu Autyzm po ludzku zaprasza: Samowiedza w spektrum autyzmu.

Współpraca z dr Kanar to sama przyjemność. Połączyłyśmy siły i perspektywy rodzica i specjalisty i dzięki temu tekst jest jeszcze ciekawszy.

Ten tekst zaczęłyśmy pisać ponad rok temu. Na początku lipca 2025 został wysłany do redakcji, w październiku 2025 przyszły uwagi recenzentek, które starałyśmy się uwzględnić, a potem już straciłyśmy nadzieję i rachubę. W kwietniu 2026 pojawiła się informacja, że nowy numer będzie niedługo, ale znalazłyśmy go dopiero na początku lipca, czyli rok później …. to ewidentny rekord!

Jednak warto było czekać, gdyż jest to w moim odczuciu bardzo dobry tekst. Zresztą cały numer wart jest uwagi. Można go pobrać bezpłatnie na stronie czasopisma – https://wspieranierelacji.pl/czasopismo/

Oddaję głos dr Mirosławie Kanar

„Gdyby ktoś zapytał mnie dziś, co najgorszego może zrobić terapia, odpowiedziałabym bez wahania: nauczyć dziecko być grzecznym, zamiast nauczyć je być sobą.” – To jedno ze zdań z artykułu, który jest dla mnie wyjątkowo ważny. Właśnie ukazał się mój pierwszy artykuł popularnonaukowy. To zupełnie inny sposób rozmowy z czytelnikiem. Bardziej osobisty, bliższy codziennej praktyce i doświadczeniu.

Temat również jest dla mnie szczególny. To opowieść o zmianie w sposobie myślenia o wspieraniu dzieci i ich rodzin. O drodze, która stopniowo prowadziła mnie od skupienia przede wszystkim na zachowaniach do coraz głębszego dostrzegania znaczenia relacji, emocji, bezpieczeństwa i rozwoju. To tekst bardzo osobisty… momentami wręcz rodzaj szczerego wyznania.

Nie byłby jednak taki, gdyby nie Agnieszka z Autyzm po ludzku. 🌻 Dziękuję Ci za wspólne napisanie tego artykułu. Nasze perspektywy pięknie się uzupełniają. Najpierw czytelnicy poznają historię i refleksje rodzica (s. 21–28), później moje spojrzenie jako terapeutki (s. 28–31), a na końcu obie perspektywy spotykają się we wspólnym podsumowaniu (s. 32–33).

Mam nadzieję, że znajdziecie w tym tekście coś, co Was zatrzyma, poruszy albo po prostu zachęci do spojrzenia na osoby w spektrum autyzmu i ich potrzeby z nieco innej perspektywy.

Moja refleksja

Poruszony w tekście temat jest dla mnie bardzo ważny. Kiedy usłyszałam o tym, że kolejny numer będzie poświęcony różnym nurtom w terapii pomyślałam, że to coś dla mnie 🙂 Pisałam na ten temat także na blogu – Która terapia jest najlepsza dla dzieci w spektrum autyzmu?

W tekście piszę

  • o podstawowych założeniach nurtu behawioralnego i relacyjnego,
  • o pułapkach terapeutycznych,
  • o fałszywych nadziejach i złudnych obietnicach,
  • o sytuacji rodziców po diagnozie,
  • o tym, która terapia jest najlepsza,
  • o celu terapii

Dr Kanar opisuje w swojej części tekstu drogę ex-terapeutki dyrektywnej, w poruszającym, osobistym wyznaniu.

Kończymy wspólnym podsumowaniem. Zapraszamy do lektury!

Sprawdź także